Grzegorze – brak jeziora, plaży czy innych turystycznych atrakcji sprawia, że miejscowość najczęściej tylko mijamy jadąc z Orzysza do Okartowa. Wiadomo, zaraz Śniardwy to co to robić w miejscowości gdzie nawet sklepu na pierwszy rzut oka nie widać. Miejscowość z gatunku PZ (przejechać i zapomnieć).

Tak prawdopodobnie myśli standardowy turysta. A tymczasem Grzegorze to też kilka ciekawostek turystycznych. Miejscowość została założona w tym samym roku (1437) co zginął król Jakub I Stewart i jest to całkiem niezły wynik (prawie 600 lat istnienia!).

W centralnej części miejscowości – pierwszowojenny pomnik poległych. Dr. Jakutowicz w swoim katalogu pomników I wojny światowej opisuje go tak.

J. Jakutowicz, pomniki I ws

Pomnik zlokalizowany przy głównej drodze we wsi wykonany został najprawdopodobniej z użyciem elementów starszego pomnika, być może poświęconego rocznicy lokacji wsi. Nie jest znana data wzniesienia obiektu. Po 1945 r. pomnik został poważnie uszkodzony i popadł w zapomnienie. W 2011 r. został odnowiony staraniem stowarzyszenia Piska Pozycja Ryglowa. Obiektowi towarzyszą nasadzenia zieleni w postaci dwóch lip. Inskrypcja na pomniku brzmi „Den im Weltkrieg 1914 – 1918 gefallenen Kameraden”

W Grzegorze znajduje się też zabytkowy cmentarz ewangelicki wraz z kwatera wojenna z okresu Wielkiej Wojny, na których jest pochowanych 11 żołnierzy armii carskiej.

Podobno niedaleko Grzegorzy został pojmany Kiejstut przez krzyżaków z Okartowa, ale to musiała by być ciekawa akcja, bo pod Ublikiem też go podobno pojmali. Faktem jest że po uwolnieniu Kiejstut zapałał gorąca namiętnością do okolicy, Okartowo płonęło dwa razy , a raz Giżycko.

Zostaw komentarz